Ten post dotyczy szycia miśków.
Uszyłam dwa i pół misia , a więc mam małe doświadczenie , ale chciałam się podzielić tym co wiem , a są osoby , które pytają np o : ruchome stawy dla pluszaków .
Gotowe stawy kupiłam w sklepie internetowym , wyglądają one tak i są w różnych wielkościach .
Ponadto zaczynając szycie z futerka należy dokładnie oznaczyć kierunek włosa i odrysowując szablon przenieść na materiał wszystkie oznaczenia : punkty spotkań lub miejsca doszycia lub mocowania , po wycięciu elementów czasem trudno się zorientować co do czego przyłożyć , chociaż wcześniej wszystko wydawało się jasne .
Zanim połączymy dwa elementy należy je dokładnie spiąć szpilkami , przy czym włos należy jak najstaranniej ułożyć do środka to nam załatwi konieczność wyczesywania włosa na zewnątrz .
/ jeżeli stosujemy gotowe / .
Tyle mogę przekazać z własnego doświadczenia , jest jeszcze sprawa wypełnienia , ja stosowałam piankę tapicerską postrzępioną na drobne kawałki , dlatego moje misie mogą być prane metodą domową , można też użyć ociepliny krawieckiej , albo specjalnego granulatu , wówczas pluszaki są trochę "lejące" , ale idealne do przytulania dla dzieci i zasypiania z główką na swoim ulubieńcu.
Słyszałam o wypełnianiu watą lub zgręplowaną wełną , ale to mnie nie przekonuje bo takie surowce bardzo szybko się ubijają , no chyba ,że są to maskotki dla dorosłych i pełnią rolę wyłącznie dekoracyjną.
Na pewien czas opuszczam blogowy świat , może uda mi się wpaść od czasu do czasu , co zrobię z prawdziwą przyjemnością i z wielką ciekawością co u Was słychać .
Pozdrawiam najserdeczniej jak potrafię ,życzę Wszystkim zaglądającym do mnie :zdrowia , szczęścia i miłości , spełnienia marzeń i wszystkiego najlepszego - Yrsa
Na " do zobaczenia " trochę jesiennych widoków z moich okolic.
15 komentarze:
Do zobaczenia!I miłego pobytu gdziekolwiek będziesz:)
Bedzie nam Cie brakowalo Yrso. Mam nadzieje, ze za jakis czas wrocisz.
Dziekuje za wszystkie ostatnie mile komentarze na Polonica: Home Again.
Serdecznie pozdrawiam.
będę czekać, mam nadzieję, że rychło wrócisz, lekcje o misiach z przyjemnością przeczytałam
widzę ,że i u ciebie nawłoci pełno
pozdrawiam
Jak opuszczasz...tak bez terminu powrotu???!!!! To okropne. Wcale się nie zgadzam i absolutnie nie pozwalam. Chyba że, mam nadzieję, chodzi o więcej wycieczek rowerowych, to tak możesz spędzać czas, będę czekać.
Ściskam Ciebie z całych sił!
Yrso, ja juz tesknie...no nie, mam nadzieje ze szybko wrocisz a z Twoim zniknieciem nie wiaza sie zadne nieprzyjemne rzeczy...pozdrawiam i juz czekam na Twoj powrot :)
mam nadzieję ,że nie na długo nas opuszczasz !
będzie Ciebie strasznie brakować !
z taką instrukcją z pewnością uszyję misia :)
piękne jesienne widoki :)
pozdrawiam serdecznie :)
Gdziekolwiek się wybierasz - powodzenia we wszystkim! Będzie mi brakowało Twoich cieplutkich postów i komentarzy.. Widoki jesienne piękne u Ciebie!
No to do usłyszenia
j
zatem czekamy na misie... :-)
Droga Yrso
Nie rób nam tego, żebyśmy musiały długo czekać.
Powodzenia we wszystkim iwszędzie gdzie będziesz.
Pozdrawiam
elka
Droga Yrso, ale mam nadzieje, ze nie na dlugo nas opuszczasz...?:(
Instrukcja szycia misiow wspaniala, az sie usmiechnelam przy tym ze dokladnie dwa i pol misia wyszlo spod Twojej igly;).
A zdjecia jesienne - tchna spokojem...
Pozdrawiam cieplo, wszystkiego dobrego dla Ciebie, duzo zdrowka!
Już się nie mogę doczekać jak opublikujesz zdjęcia gotowych misiów:). Fotografie pejzaży są urzekające
Śmiesznie fajne są te Twoje misie, za to widoki z fotek...ech... az dech zapiera :)
a gdzie takiego misia mogę nabyć ????? turbootylia.bloog.pl
Wspaniały blog. Pozdrawiam!
Prześlij komentarz