czwartek, 7 lipca 2011

Nie jest lekko , czyli pogoda i blogger przeciwko mnie .




Blogger już całkiem zwariował , po kilku próbach mam nadzieje ,że uda mi się wreszcie ten post opublikować.
Akcja muszkieter - torba "chlebak" , wersja bardzo kobieca.
Hafty z różami / prezent od p.Danusi / przeleżały się w szafie , miały być dekoracją poduszek , ale będą dekoracją torebek .
Ta jest uszyta z dwóch warstw bawełny , pomiędzy nimi znajduje się ocieplina.
Boki są wzmocnione , cztery warstwy bawełny plus ocieplina.
Pasek regulowany z taśmy parcianej , jedna kieszeń wewnątrz , druga pod klapką na zewnątrz .


Ta torba ma swoją kopię , ale jeszcze nie wykończoną .
Muszę się sprężyć bo czas ucieka do urlopu jeszcze tylko - 1 tydzień , czyli 5 dni roboczych!!!


Pogoda taka sobie w przerwach między opadami można zrobić mały wypad nad jezioro ,
dobrze trafiliśmy


można się spokojnie oddawać rekreacji , dzika plaża opustoszała ,
miłośników radiojachtingu jednak nic nie odstrasza
kaczki jak zwykle na posterunku przy "pochyłym drzewie".

wracamy inną drogą przez pole i las

spokój -słychać tylko bzyczenie pszczół
z każdej wyprawy trzeba przywieźć pamiątkę , czyli jak zwykle trochę zielska
ta droga chyba od dawna jest nieuczęszczana

dlatego wszystkie poziomki są nasze .

Pozdrawiam , życzę Wszystkim chociaż trochę słońca na weekend -Yrsa

13 komentarze:

Jomo pisze...

Yrso kochana wspaniała torba!! Szary kolor w połączeniu z różyczkami wygląda bardzo stylowo :))

Rekreacyjna ulica :), ależ masz szczęście! Zdjęcie wielbicieli radiojachtingu jest świetne, zresztą jak każde Twoje zdjęcie. Dziś szczególnie urzekły mnie zdjęcia dróg polnych, leśnych ... droga do raju :)

Moc serdeczności posyłam i życzę udanego urlopu :):*

Aba pisze...

torba wygląda fantastycznie, ładnie sie różyczki na niej prezentują :)

KonKata pisze...

torba i piękna i praktyczna ,taka jak lubię
poziomkami sie częstuję,podziwiam Twoje piękne okolice,,,,,
łan zboża, ech.....

Magoda pisze...

Yrso! Jesteś mistrzynią!Wymiękam przy tej torbie, precyzja, dbałość o każdy szczegół...
Pozdrawiam serdecznie życząc udanego urlopu!

jadwiga pisze...

Yrso, dobrego słonecznego urlopu, serdecznie pozdrawiam, a torba jak zwykle wypracowana,
j

Zosia pisze...

W Warszawie tez lalo w niedziele.
Piekna torba a haft Pani Danusi mistrzowski - razem wspaniala kombinacja. Szary z czerwonym to ladna para.
Mieszkasz w pieknej okolicy. Bardzo podoba mi sie to zdjecie z radojachtingu.

savannah pisze...

Jak Ty cos uszyjesz to "mucha nie siada" :) az milo sie poprzygladac, pozachwycac...
U Ciebie jest pieknie, jak mowia zdjecia, nawet kiedy nie swieci slonce masz wokolo wspaniale krajobrazy, ciche zakatki i mnostwo zieleni -tego odrobinke zazdroscze, ja, skazana na wielkie miasto, a przeciez dziecko wsi...
Ja tez rozpoczelam wlasnie dzisisaj urlop, Tobie zycze udanej pogody i znosnych upalow a jesli deszcz to tylko odrobinke ,dla ochlody :)Pa, do uslyszenia, po urlopie, wiec w sierpniu dopiero

mika78 pisze...

Dziękuję jeszcze raz za prezent ,torba jest super będzie mi dobrze służyć,pozdrawiam.

Kathinna pisze...

Piękna w kształcie, wielkości, kolorach, motywie, ideał!

eda-1 pisze...

Torba jest cudna! A zdjęcia "rekreacyjne" piękne! Pozdrawiam:)

Terra pisze...

Bardzo mi się ta torba podoba.
Pięknie ją wykończyłaś.
Pozdrawiam i życzę udanego urlopowania.

Kinia pisze...

Torba jest niesamowita. Nigdy nie wyjdę z podziwu jak Ty to wszystko potrafisz sama zrobic własnymi łapkami.
Zdjęcia - czarujące.

Aneladgam pisze...

Pięknie wykorzystałaś ten haft, z takiej torby to każda kobieta mogłaby być dumna! Jestem pewna, że dama z nią chodząca będzie zadawać szyku :)
A Twoje zdjęcia przypomniały mi mój ukochany Pszczew...